Chyba jednak nie umiem….

Gdy byłam jeszcze w szkole podstawowej, czyli jakieś lata świetlne temu, uczyłam się w szkole robić na drutach i na szydełku. Niezbyt mi to wychodziło, o zawsze robiłam za ściśle. Niemniej druty i szydełko fascynowały mnie bardzo.

Pociągał mnie też haft krzyżykowy i to właśnie jemu byłam wierna przez lata.

Zafascynowanie drutami jednak nie minęło i dlatego ostatnio więcej tu dziergadełek niż haftów.

Doszłam jednak do wniosku, że chyba jednak nie umiem robić na drutach, bo coś ostatnio mi nie wychodzi…

Jeszcze przed wakacjami zaczęłam robić sobie letni sweterek:

20220705_200715

Miało być szybko, łatwo i przyjemnie. Miałam w nim jechać na wakacje… Niestety nie wyrobiłam się w czasie. Dzień przed wyjazdem sweterek wyglądał tak:

20220715_193839

Postanowiłam wziąć go ze sobą i skończyć w wolnych chwilach przy kawie.

Udało mi się podziergać troszkę w górach, w pensjonacie U Jancoka siedząc na balkonie z kawą:

20220721_204454Sweterek skończyłam podczas urlopu, udało mi się nawet zacząć następny. Jednak po powrocie do domu okazało się, że coś z nim jest nie tak:

20220905_160147

Wyprałam, wysuszyłam, nawet poszłam w nim do sklepu, ale coś cały czas było nie tak:

20220905_160156Z biegiem czasu (czytaj – przy kolejnej robótce) doszłam do tego, co jest w tym sweterku nie tak. Otóż źle dodawałam oczka na reglan i podkrój pachy wyszedł za nisko:

20220912_095858

Na zdjęciu porównanie do sukienki Vanilla Summer którą chwaliłam się TU.

Widać dużą różnicę, która wynikłą z niezrozumienia opisu sposobu dodawania oczek na reglan.

Niestety sweterek do sprucia, a szkoda, bo bardzo fajnie się go robiło.

Wzór wzięty ze strony Drops Design – Petronella Top. Włóczka Drops Muskat, kolor 20 miętowy jasny

Jak już pisałam powyżej, w czasie wakacji udało mi się zacząć drugi letni sweterek:

20220803_155555Zaczęłam go jeszcze będąc na wakacjach, ale niestety z przyczyn technicznych, nie dane mi go było dokończyć. Skończyło się nabraniem oczek i przerobieniem dwóch ściągaczy francuskich. Dalej robić nie mogłam, bo udało mi się złamać jeden z drutów…. Próbowałam zmienić żyłkę na dłuższą i niestety drut nr 3 złamał mi się w pół…

Potem okazało się, że znowu coś robię nie tak…. Na początku nie wychodził i wzór a potem nie zgadzała mi się ilość oczek na rękawach. Prułam i prułam, aż w końcu olśniło mnie co robię nie tak….

Te nieszczęsne oczka na reglan…

W opisach obu sweterków jest informacja, by dodawać oczka na reglan co dwa okrążenia. Dla mnie to musi być łopatologicznie napisane, że w każdym drugim okrążeniu. Nie wiem czemu wyszłam z założenia, że trzeba przerobić dwa okrążenia i oczka dodać w trzecim….

Przyznam się, że nie chciało mi się kolejny raz pruć tego sweterka, zredukowałam więc odpowiednio oczka na rękawach, dzięki czemu podkrój pachy wyszedł w miarę normalnie:

20220815_200045

Tak prezentuje się gotowy sweterek:

20221008_180425

Ten jest jeszcze nie wyprany. Najpierw był brak czasu (i chęci) a teraz doszłam do wniosku, że do lata daleko…

Poza tym nie jestem do końca przekonana, czy nie spruję dołu, bo coś  i tam wizualnie nie gra…

Sweterek to Catch de Wind ze strony Drops Design, włóczka Drops Safran, kolor 18 ecru.

Jako że przed wakacjami nakupiłam włóczki w promocji to dwa dni temu skończyłam kolejny sweterek…

Tym razem plan był ambitniejszy, bo miał być bliźniak – top bez rękawów i sweterek rozpinany.

Generalnie myślałam, że na tym wzorze polegnę. Bo mimo tego, że wzór banalny, to dodawanie oczek an reglan było masakrą. Dwa oczka w tym jedno z nitki poprzecznej nijak nie chciało wyglądać estetycznie. Do tego jeszcze podwyższenie tyłu….

Po 6 czy 7 pruciu do zera postanowiłam że pogłówkuję trochę, pokombinuję i zrobię to po swojemu. I dopiero wtedy poszło niemal jak z płatka:

20221008_180535

Ale tak się temu sweterkowi przyglądam i wciąż nie jestem do końca przekonana, że wyszło tak, jak powinno….

Jakiś rozlazły ten sweterek mi się wydaje. Podobnie jak ten poprzedni…. I znów coś nie gra z wykończeniem….

Oba mierzyłam i ogólnie wyglądają fajnie. Ale na modelkach zupełnie inaczej….

Nie wiem co zrobić, ale chyba najpierw je oba wypiorę i potem zobaczę czy to coś pomogło i będę decydować co dalej…

Sweterek nazywa się Orange Dream Top i pochodzi oczywiście z Drops Design. Włóczka to Drops Safran, kolor 28 pomarańczowy.

Mam tyle planów na kolejne dziergadełka, ale waham się…. Czy na pewno robię dobrze? Czy to nie jest tylko strata czasu i włóczki….

Dziękuję Wam za odwiedziny i pozostawione komentarze. Chwilowo nadal nie mam czasu na Haed-a, ale faktycznie może w jesienne/zimowe weekendy uda mi się podgonić ten haft.

Oczywiście pod warunkiem, że nie zacznę następnego 😉

A z tym to nigdy nic nie wiadomo.

Pozdrawiam

Reklama

5 uwag do wpisu “Chyba jednak nie umiem….

  1. elakochan

    Ten biały sweterek wygląda całkiem fajnie. 🙂 Ale one nigdy przenigdy po zrobieniu nie wyglądają tak jak na modelkach. Bo my po prostu normalne kobiety jesteśmy, z reguły gdzieś tam niewymiarowe. 🙂 Powodzenia w dalszych próbach dziewiarskich życzę. 🙂

    Polubienie

  2. Karolina

    Z tym dodawaniem oczek w reglanie to jest tak, że najprościej się to robi przy rozpiętych sweterkach bo dodajesz zawsze na prawej stronie czyli w co drugim rzędzie właśnie. W tych robionych na okrągło trzeba się jednak pilnować bo cały czas robi się na prawej stronie. Bawełna to kapryśna Pani i stroi fochy rozciągając się niemiłosiernie przy zbyt luźnym dzierganiu. Nie da się tego niestety przeskoczyć. Nie poddawaj się – człowiek się uczy na błędach. Niestety widmo prucia nieudanego udziergu zniechęca bardzo, zwłaszcza że nie jest to czapka, a bluzka.

    Polubienie

  3. AniaZ.

    Bluzeczki bardzo ładne. Niektórzy specjalnie biorą większe druty, by dzianina była bardziej lejąca. Pamiętaj, że jak we wszystkim człowiek uczy się w praktyce. Może się okazać, że teraz po prostu jesteś z tych dziewiarek co przerabiają trochę luźniej i pamiętając o tym, będziesz brała pół rozmiaru lub nawet rozmiar mniejsze druty niż w projekcie. Każda z nas robi inaczej. Niech Ci nie przyjdzie do głowy się poddawać, bluzeczki są super i noś z dumą. Rzeczy robione na drutach wręcz nie powinny być jak spod igły fabrycznej, to jest urok tych udziergow, że są takie nieidealne😍 i następna rada ode mnie, nie oceniaj dzianiny na drutach przed praniem i blokowaniem, dopiero po praniu widać tak naprawdę jak ona wygląda, jak się układa. Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s